sobota, 13 kwietnia 2013

Prolog - Niewiedza

Udostępniam wam dziś prolog.
Proszę o komentowanie.


Prolog
4 lata wcześniej
            Mam 13 lat. Nie wiem jeszcze co to życie. Moim marzeniem jest być jedną z istot, których wiem, że nigdy nie spotkam. Wyda się to wam dziecinne i zabawne. Ale… ta nadzieja powstrzymuje mnie przed straceniem jakiejkolwiek chęci istnienia.
            Nazywam się Patrycja. Mam wspaniałą rodzinę – siostrę, mamę, tatę nawet babcię. Na pierwszy rzut oka  jesteśmy rodzinnym ideałem. Kochająca się rodzina, ja będącą jedną z najlepszych uczennic w klasie, druga córka grzeczna i cichutka. Mama – gospodyni domowa – siedzi w domu i sprawia pieczę nad wszystkim, tata – właściciel firmy – w domu złota rączka.
            Ale ja nie chcę tak dalej żyć! Mam dość monotonnego, nudzącego życia. Na każdym kroku dostaję to czego chcę, nie narzekam ale to przytłaczające. Nie lubię się uczyć ale muszę bo mi każą. Zawsze muszę przynosić dobre oceny. Zawsze mnie porównują do innych lepszych. Powtarzają mi, że są ze mnie dumni. Ale jak poszłam do 4 klasy zamiast wkuwać, czytałam książki.
I tak się zaczęło.
            To wtedy zaczęłam rozmyślać co by było gdybym była, wampirem, nocnym łowcą, aniołem, upadłym aniołem, nelfilm, fearii.
Kocham to i … nie da się tego inaczej opisać.
Pragnę, abym któregoś dnia, mogła stać się wyjątkowa, niebezpieczna i niespotykanie piękna.
Pragnę, abym któregoś dnia wstała rano i bała się czy nie zginę w walce z zagrożeniem.
Pragnę, abym któregoś dnia miała pewność, że mam przyjaciela który wskoczył by za mną w ogień.
Po prostu chce inne życie. I nie wiem czy to o czym marzę się spełni. Może jestem nie z pełna rozumu?
            Ale miałam przeczucie… że jestem inna. Nie wiem, skąd i dlaczego tak przypuszczałam. Może po prostu  tak tego pragnęłam?
Jednak nie wiesz, co Cię może czekać w najbliższej przyszłości. Tuż za zakrętem.
A ja faktycznie nie wiedziałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz